Pierwsze zdjęcia po przeprowadzce :)




 Moi kochani. Ogromnie przepraszam, że tyle nie pisałam, jako dowód mojej nieobecności wstawiam zdjęcia remontu naszego pierwszego mieszkanka. Remont jeszcze trwa i wiele do zrobienia, ale jak na razie przynajmniej da się normalnie mieszkać ^^. Jak zazwyczaj remonty i ten przyniósł  nam wiele przykrych niespodzianek. Poprzedni właściciele ukryli wszystkie niedoskonałości ... styropianem i boazerią. Były dosłownie wszędzie - ściany, sufity, nawet podłoga w przedpokoju. Niestety pod nimi znaleźliśmy ogromne dziury, grzyby i wiele wiele innych. Wszystko to strasznie zwolniło remont jak i zmniejszyło nasz budżet, a ze względu na to, że niedługo ślub musimy jak to się mówi skrócić pasa.

Kolejny cel-> mini berek między kuchnią, a salonem. (Mieliśmy wyburzać ścianę, ale na chwilę obecną nie możemy sobie na to pozwolić). A może wy macie takie aneksy kuchenne i chciałybyście się pochwalić, a zarazem zainspirować :)?










 I PO (JAK NA RAZIE):

                                             



                                                







18 komentarzy:

  1. To rzeczywiście niezbyt miłe, gdy po kupnie mieszkania odkrywa się przeróżne niemiłe niespodzianki, ale co zrobić?! Najważniejsze, że sytuacja opanowana i powstała przytulna sypialnia, ładnie wyposażona łazienka i kącik do pracy. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) mam nadzieję, że więcej takich miejsc znajdziemy :)

      Usuń
  2. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tego mieszkania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet tak nie mów :) Trzeba marzyć, wtedy na pewno się spełni!

      Usuń
  3. Kochana, przepięknie i przytulnie! Sypialnia śliczna!!
    Mieć własne gniazdko to naprawdę super sprawa!!
    GRATULUJĘ!
    buziaczki, ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, teraz nawet mogę wbijać gwoździe w ścianę ;)

      Usuń
  4. Witaj w klubie kochana :) I ja niebawem przeprowadzam się do naszego pierwszego mieszkanka, cieszę się i złoszczę zarazem, zę wszystko się tak przedłuża....
    Uściski serdeczne.
    Ps. Aaa zdjęcia z Anglii mam nadzieję też jakieś pokazesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zazdroszczę tego co było...ale efekt po Waszej akcji jest super :)))
    Ja mam barek oddzielający kuchnię od małego salonu i murek barku jest zrobiony z luksferów. Blat już bym wymieniła na drewniany :))) Ale na razie to zostaje w dalekich planach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero co zrobiłam, a już myślę o przemianach, więc cię rozumiem :)

      Usuń
  6. Przede wszystkim gartuluje własnego M:-) Życzę Wam wszystkiego NAJ na nowej drodze:-) Dużo pracy włożyłaś ale jak widać opłacało się, efekt cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze przede mną ponad 2gie tyle pracy

      Usuń
  7. Pierwsze własne mieszkanie zawsze ogromnie cieszy :) Ładnie się urządziłaś, cieszę się razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło z twojej strony, dzięKuję ;)

      Usuń
  8. Pięknie kochana! Oby się dobrze mieszkało :)
    Dziękuję za odwiedzinki ;*

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybacz, że ja nie w temacie, ale muszę to napisać, ze masz GENIALNE te kropy w nagłówku :-)

    OdpowiedzUsuń