No, więc nastał ten wyjątkowy dzień. Jak można nie kochać świąt? Nie potrafię sobie wyobrazić braku tych wszystkich przygotowań i szczęścia jakie niosą. Jak już wspomniałam to będą moje pierwsze święta z narzeczonym, spędzimy je najpierw z moją rodziną, a potem jego. Już niedługo obie rodziny będą takie "nasze, wspólne" :).