Tak więc kilka dni temu zaczęłam świąteczne porządki :) Skończyło się na paru małych rewolucjach. Mianowicie pierwszą był porządek w przyborach do szycia. Zajęło mi to szczerze mówiąc kilka dobrych godzinek, ale przyniosło porządany efekt, aż sama się dziwię :)